Smartfon stał się dziś przewodnikiem, aparatem, mapą, tłumaczem i biletem lotniczym w jednym. Do tego słuchawki, laptop, tablet, smartwatch, mobilna konsola. Im więcej urządzeń, tym jedno pytanie powraca szybciej niż się spodziewamy: gdzie tu znajdę gniazdko, żeby podładować swoje urządzenia? Przed urlopem coraz więcej osób myśli nie tylko o tym, co spakować do walizki, ale też jak zadbać o nieprzerwane działanie swojej elektroniki. Oto co naprawdę warto mieć przy sobie.
Powerbank: kiedyś gadżet, dzisiaj niezbędny przy całodziennym zwiedzaniu
W przypadku Verbatim Charge ’n’ Go Magnetic Wireless Power Bank with Stand kluczowa jest nie tylko pojemność 10 000 mAh, ale też sposób użytkowania. Magnetyczne ładowanie bezprzewodowe pozwala przypiąć powerbank do tylnej części kompatybilnego telefonu i korzystać z niego bez plączących się kabli. Po intensywnym zwiedzaniu wystarczy usiąść przy stoliku, przypiąć powerbank magnetycznie do telefonu i ustawić go na wbudowanej podstawce. W ten sposób można wygodnie zaplanować dalszą trasę, sprawdzić rezerwacje, obejrzeć mapę albo skorzystać z tłumacza, jednocześnie uzupełniając energię w smartfonie.
Urządzenie obsługuje ładowanie magnetyczne do 15 W oraz szybkie ładowanie przez USB-C Power Delivery do 20 W, więc sprawdzi się zarówno jako wygodne źródło energii dla smartfona, jak i praktyczne wsparcie dla innych mobilnych urządzeń.
Dodatkowym atutem jest wbudowana podstawka, która pozwala ustawić telefon pionowo lub poziomo – przydatne podczas oglądania meczów, filmów i wideorozmów.

Jedna ładowarka zamiast trzech
Dobrym przykładem jest seria uniwersalnych adapterów podróżnych Verbatim UTA. Model UTA-05 GaN III obsługuje ponad 180 krajów (wtyczki m.in. EU, UK, US, Australia i Chiny) i dzięki technologii GaN III pozwala ładować jednocześnie nawet pięć urządzeń – w tym przez dwa porty USB-C Power Delivery o mocy do 65 W każdy. Z kolei kompaktowy UTA-03 to lżejsza, podstawowa propozycja z pięcioma portami (USB-C i USB-A) o mocy do 30 W – idealna, gdy w podróży zależy nam głównie na telefonie, słuchawkach i tablecie.
To nie tylko kwestia wygody – to realna oszczędność miejsca i wagi w bagażu podręcznym, gdzie każdy centymetr i każde 100 gramów ma znaczenie.
Kabel USB-C: pozornie prosty, w praktyce kluczowy
Przed wyjazdem warto sprawdzić obsługiwaną moc przesyłu oraz kompatybilność z USB Power Delivery. Coraz więcej producentów – w tym Verbatim – dołącza odpowiednie kable bezpośrednio do zestawów z powerbankami i ładowarkami, eliminując ten problem już na starcie
Słuchawki bezprzewodowe: standard, nie luksus
Współczesne podróże są nierozerwalnie związane z technologią. Smartfon to dziś przewodnik, aparat, portfel i centrum komunikacji w jednym. Odpowiednio dobrane akcesoria – powerbanki, ładowarki i adaptery podróżne, kable USB-C – coraz częściej decydują po prostu o komforcie całego wyjazdu
- Tomasz Branach, Sales Manager Poland & Baltics, Verbatim










