Zima już ustąpiła, ale była jedną z najdłuższych w ostatnich latach, dlatego jej skutki dla infrastruktury drogowej są bardzo widoczne. Wraz ze wzrostem temperatur na wielu odcinkach dróg pojawiają się ubytki nawierzchni, spękania i deformacje asfaltu. Dla kierowców oznacza to zwiększone ryzyko uszkodzeń pojazdów, natomiast dla warsztatów samochodowych – początek jednego z najbardziej wymagających okresów w roku, w którym kumulują się zarówno naprawy pozimowe, wymiany opon, jak i awarie wynikające z kontaktu auta z uszkodzoną nawierzchnią.
Dlaczego po zimie drogi są w najgorszym stanie?
Proces degradacji dróg w okresie zimowym ma charakter powtarzalny i wynika przede wszystkim z działania czynników fizycznych. Woda wnikająca w mikropęknięcia asfaltu zamarza, zwiększa swoją objętość i rozszerza istniejące uszkodzenia struktury nawierzchni. Wraz z kolejnymi cyklami zamarzania i odmarzania dochodzi do stopniowego osłabienia konstrukcji drogi, co w połączeniu z obciążeniami generowanymi przez ruch pojazdów prowadzi do powstawania ubytków. Dodatkowym czynnikiem przyspieszającym ten proces jest stosowanie soli drogowej oraz duże amplitudy temperatur.
Skala problemu i realny wpływ na warsztaty
Skala problemu znajduje odzwierciedlenie w danych instytucjonalnych. Z raportu GDDKiA wynika, że 56,6% dróg zarządzanych przez urząd i koncesjonariuszy autostrad jest w stanie dobrym, 26,5% niezadowalającym, a 15,4% w złym.
Choć sieć dróg krajowych pozostaje relatywnie najlepiej utrzymana, sytuacja wyraźnie pogarsza się na niższych poziomach zarządzania infrastrukturą. W przypadku dróg wojewódzkich i powiatowych udział odcinków wymagających remontów jest istotnie wyższy, a w wielu regionach znacząca część nawierzchni odbiega od oczekiwanego standardu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy często dróg gminnych, gdzie ze względu na ograniczone budżety remonty realizowane są rzadziej, a ubytki utrzymują się przez dłuższy czas.
Skalę wyzwań dobrze widać na przykładzie największych miast. W Warszawie wraz z nadejściem wiosny rusza szeroko zakrojony sezon remontowy. W 2026 roku miasto planuje odnowić co najmniej 40 km ulic, przeznaczając na ten cel już na starcie około 100 mln zł. To pokazuje, że nawet w najlepiej zarządzanych ośrodkach konieczne są coroczne, kosztowne prace, aby utrzymać infrastrukturę w dobrym stanie technicznym.
W praktyce oznacza to, że kierowcy poruszający się poza głównymi trasami są szczególnie narażeni na kontakt z uszkodzoną nawierzchnią. To z kolei bezpośrednio przekłada się na wzrost liczby usterek pojazdów i większe obciążenie warsztatów samochodowych – zwłaszcza w okresie bezpośrednio po zimie.
Choć sieć dróg krajowych pozostaje relatywnie najlepiej utrzymana, sytuacja wyraźnie pogarsza się na niższych poziomach zarządzania infrastrukturą. W przypadku dróg wojewódzkich i powiatowych udział odcinków wymagających remontów jest istotnie wyższy, a w wielu regionach znacząca część nawierzchni odbiega od oczekiwanego standardu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy często dróg gminnych, gdzie ze względu na ograniczone budżety remonty realizowane są rzadziej, a ubytki utrzymują się przez dłuższy czas.
Skalę wyzwań dobrze widać na przykładzie największych miast. W Warszawie wraz z nadejściem wiosny rusza szeroko zakrojony sezon remontowy. W 2026 roku miasto planuje odnowić co najmniej 40 km ulic, przeznaczając na ten cel już na starcie około 100 mln zł. To pokazuje, że nawet w najlepiej zarządzanych ośrodkach konieczne są coroczne, kosztowne prace, aby utrzymać infrastrukturę w dobrym stanie technicznym.
W praktyce oznacza to, że kierowcy poruszający się poza głównymi trasami są szczególnie narażeni na kontakt z uszkodzoną nawierzchnią. To z kolei bezpośrednio przekłada się na wzrost liczby usterek pojazdów i większe obciążenie warsztatów samochodowych – zwłaszcza w okresie bezpośrednio po zimie.
Te elementy cierpią najbardziej po wjechaniu w dziurę
Uderzenie w ubytek nawierzchni generuje bardzo duże przeciążenia punktowe, które oddziałują jednocześnie na kilka kluczowych układów samochodu. Z perspektywy warsztatów najczęściej problematyczne są:
1. Amortyzatory – mogą ulec rozszczelnieniu lub utracić swoje właściwości tłumiące, co bezpośrednio wpływa na stabilność toru jazdy, przyczepność oraz wydłużenie drogi hamowania.
2. Elementy układu zawieszenia i kierowniczego – w tym wahacze, ich końcówki lub tuleje, sprężyny oraz drążki kierownicze, które mogą ulec uszkodzeniom mechanicznym lub przyspieszonemu zużyciu, często trudnemu do natychmiastowego wykrycia.
3. Łożyska kół – przeciążenia powstające podczas uderzenia mogą prowadzić do ich uszkodzeń lub przyspieszonego zużycia, co objawia się hałasem oraz pogorszeniem płynności jazdy.
4. Opony – narażone na przecięcia, wybrzuszenia oraz mikrouszkodzenia strukturalne, które nie zawsze są widoczne od razu, ale mogą ujawnić się w trakcie dalszej eksploatacji.
5. Felgi – szczególnie podatne na odkształcenia przy kontakcie z ostrą krawędzią ubytku, co może prowadzić do drgań, problemów z wyważeniem oraz dalszego zużycia elementów zawieszenia.
1. Amortyzatory – mogą ulec rozszczelnieniu lub utracić swoje właściwości tłumiące, co bezpośrednio wpływa na stabilność toru jazdy, przyczepność oraz wydłużenie drogi hamowania.
2. Elementy układu zawieszenia i kierowniczego – w tym wahacze, ich końcówki lub tuleje, sprężyny oraz drążki kierownicze, które mogą ulec uszkodzeniom mechanicznym lub przyspieszonemu zużyciu, często trudnemu do natychmiastowego wykrycia.
3. Łożyska kół – przeciążenia powstające podczas uderzenia mogą prowadzić do ich uszkodzeń lub przyspieszonego zużycia, co objawia się hałasem oraz pogorszeniem płynności jazdy.
4. Opony – narażone na przecięcia, wybrzuszenia oraz mikrouszkodzenia strukturalne, które nie zawsze są widoczne od razu, ale mogą ujawnić się w trakcie dalszej eksploatacji.
5. Felgi – szczególnie podatne na odkształcenia przy kontakcie z ostrą krawędzią ubytku, co może prowadzić do drgań, problemów z wyważeniem oraz dalszego zużycia elementów zawieszenia.

W wielu przypadkach uszkodzenia nie mają charakteru natychmiastowego, lecz rozwijają się stopniowo, co znacząco utrudnia ich szybką i jednoznaczną identyfikację w warunkach warsztatowych. Dodatkowo, uszkodzone części czy rozregulowane zawieszenie mają negatywny wpływ na inne elementy samochodu, takie jak układ hamulcowy.
Dlaczego podczas napraw warto postawić na jakościowe części?
W przypadku elementów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, takich jak komponenty układu hamulcowego czy zawieszenia – kluczowy jest dobór części wysokiej jakości, najlepiej od producentów, którzy mają doświadczenie w dostarczaniu podzespołów na pierwszy montaż (czyli na tzw. rynek OE) – mówi Marcin Kiełczewski, ekspert Boscha w zakresie systemów bezpieczeństwa i dodaje: takie produkty, jak na przykład klocki i tarcze hamulcowe, przechodzą wieloetapowe, rygorystyczne testy i spełniają znacznie bardziej wymagające normy bezpieczeństwa, niż te przewidziane w obowiązujących normach.
Jeśli samochód jest wyposażony w niskiej jakości części, po wjeździe na dziurę drogową tarcza hamulcowa może pęknąć, a przez to wydłużyć drogę hamowania.
Części uznanych producentów, są trwalsze i bardziej wytrzymałe, co pozwala uniknąć poważnych kłopotów w razie natrafienia na dużą dziurę w nawierzchni oraz obniżyć koszty eksploatacji pojazdu – podkreśla Przemysław Przymuszała, Area Sales Manager PL, CZ, SK firmy TMD Friction, do której należy marka Textar. W ekstremalnych przypadkach tarcza hamulcowa słabej jakości, bądź nieznanego pochodzenia podczas uderzenia kołem w dziurę może pęknąć. Tak samo może być z innymi elementami, które ucierpiały w wyniku wstrząsu. A ponieważ samochód to system naczyń połączonych, zniszczone zawieszenie czy układ kierowniczy mogą wydłużać drogę hamowania, wywoływać ściąganie auta lub drgania kierownicy przy hamowaniu. Zmusza to kierowcę do częstszego i mocniejszego korzystania z hamulców w celu utrzymania kontroli nad pojazdem. To z kolei przekłada się na przyspieszone i nierówne zużycie tarcz oraz klocków hamulcowych – dodaje Przemysław Przymuszała.
Wjechanie w dziurę drogową mogą też uszkodzić elementy tłumiące drgania. Przez co nie tylko komfort jazdy samochodem będzie obniżony, ale również nasz poziom bezpieczeństwa.
Wszelkie ubytki w nawierzchniach dróg, głębokie dziury, które powstały w okresie zimowym narażają bezpośrednio elementy tłumiące drgania takich jak amortyzatory i sprężyny zawieszenia na uszkodzenia lub przedwczesne wyeksploatowanie. Układ zawieszenia pojazdu wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo auta, a stan techniczny amortyzatorów przekłada się na skuteczność oraz drogę hamowania. Zaleca się wnikliwą kontrolę tych elementów pod kątem wycieków oleju w amortyzatorach, ich skuteczności tłumienia czy pęknięć sprężyn zawieszenia. Należy także skontrolować pozostałe elementy układu kierowniczego i zawieszenia pojazdu pod kątem luzów i innych niesprawności - mówi Andrzej Chmielewski, specjalista ds. produktowo-technicznych KYB Europe GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce.
- Gdy koło wpada w dziurę, powstaje gwałtowne uderzenie, które przenosi się bezpośrednio na piastę i łożysko. Takie szarpnięcia mogą powodować mikropęknięcia na bieżniach łożyska i spowodować skrzywienie piasty. Nawet niewielkie odchylenie sprawia, że łożysko pracuje pod kątem, co prowadzi do szybkiego zużycia. Dlatego po tego typu zdarzeniu należy zwrócić szczególną uwagę na pierwsze objawy hałasu czy drgania kierownicy. Po mocnym uderzeniu warto sprawdzić geometrię i stan łożysk, a w razie potrzeby dokonać wymiany uszkodzonych elementów - mówi Piotr Michałowski, ekspert z firmy SKF.
Dlaczego podczas napraw warto postawić na jakościowe części?
W przypadku elementów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, takich jak komponenty układu hamulcowego czy zawieszenia – kluczowy jest dobór części wysokiej jakości, najlepiej od producentów, którzy mają doświadczenie w dostarczaniu podzespołów na pierwszy montaż (czyli na tzw. rynek OE) – mówi Marcin Kiełczewski, ekspert Boscha w zakresie systemów bezpieczeństwa i dodaje: takie produkty, jak na przykład klocki i tarcze hamulcowe, przechodzą wieloetapowe, rygorystyczne testy i spełniają znacznie bardziej wymagające normy bezpieczeństwa, niż te przewidziane w obowiązujących normach.
Jeśli samochód jest wyposażony w niskiej jakości części, po wjeździe na dziurę drogową tarcza hamulcowa może pęknąć, a przez to wydłużyć drogę hamowania.
Części uznanych producentów, są trwalsze i bardziej wytrzymałe, co pozwala uniknąć poważnych kłopotów w razie natrafienia na dużą dziurę w nawierzchni oraz obniżyć koszty eksploatacji pojazdu – podkreśla Przemysław Przymuszała, Area Sales Manager PL, CZ, SK firmy TMD Friction, do której należy marka Textar. W ekstremalnych przypadkach tarcza hamulcowa słabej jakości, bądź nieznanego pochodzenia podczas uderzenia kołem w dziurę może pęknąć. Tak samo może być z innymi elementami, które ucierpiały w wyniku wstrząsu. A ponieważ samochód to system naczyń połączonych, zniszczone zawieszenie czy układ kierowniczy mogą wydłużać drogę hamowania, wywoływać ściąganie auta lub drgania kierownicy przy hamowaniu. Zmusza to kierowcę do częstszego i mocniejszego korzystania z hamulców w celu utrzymania kontroli nad pojazdem. To z kolei przekłada się na przyspieszone i nierówne zużycie tarcz oraz klocków hamulcowych – dodaje Przemysław Przymuszała.
Wjechanie w dziurę drogową mogą też uszkodzić elementy tłumiące drgania. Przez co nie tylko komfort jazdy samochodem będzie obniżony, ale również nasz poziom bezpieczeństwa.
Wszelkie ubytki w nawierzchniach dróg, głębokie dziury, które powstały w okresie zimowym narażają bezpośrednio elementy tłumiące drgania takich jak amortyzatory i sprężyny zawieszenia na uszkodzenia lub przedwczesne wyeksploatowanie. Układ zawieszenia pojazdu wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo auta, a stan techniczny amortyzatorów przekłada się na skuteczność oraz drogę hamowania. Zaleca się wnikliwą kontrolę tych elementów pod kątem wycieków oleju w amortyzatorach, ich skuteczności tłumienia czy pęknięć sprężyn zawieszenia. Należy także skontrolować pozostałe elementy układu kierowniczego i zawieszenia pojazdu pod kątem luzów i innych niesprawności - mówi Andrzej Chmielewski, specjalista ds. produktowo-technicznych KYB Europe GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce.
- Gdy koło wpada w dziurę, powstaje gwałtowne uderzenie, które przenosi się bezpośrednio na piastę i łożysko. Takie szarpnięcia mogą powodować mikropęknięcia na bieżniach łożyska i spowodować skrzywienie piasty. Nawet niewielkie odchylenie sprawia, że łożysko pracuje pod kątem, co prowadzi do szybkiego zużycia. Dlatego po tego typu zdarzeniu należy zwrócić szczególną uwagę na pierwsze objawy hałasu czy drgania kierownicy. Po mocnym uderzeniu warto sprawdzić geometrię i stan łożysk, a w razie potrzeby dokonać wymiany uszkodzonych elementów - mówi Piotr Michałowski, ekspert z firmy SKF.
Diagnostyka w warsztacie. Największe wyzwania
Z punktu widzenia warsztatu największym wyzwaniem nie jest sama naprawa, lecz właśnie właściwa diagnostyka. O ile oczywiste uszkodzenia są stosunkowo łatwe do wykrycia, o tyle problemy pośrednie wymagają bardziej zaawansowanego podejścia. Standardowa procedura obejmuje kontrolę luzów, ocenę pracy zawieszenia, sprawdzenie geometrii kół oraz szczegółową inspekcję podwozia.
Coraz większym wyzwaniem są jednak uszkodzenia o charakterze pośrednim – niewielkie odkształcenia lub mikropęknięcia elementów, które nie powodują natychmiastowych objawów, ale wpływają na geometrię zawieszenia i przyspieszone zużycie podzespołów. Ich wykrycie wymaga nie tylko doświadczenia mechanika, ale również odpowiedniego zaplecza technicznego.
W praktyce rośnie znaczenie warsztatów dysponujących nowoczesną infrastrukturą diagnostyczną, w tym precyzyjnymi urządzeniami do pomiaru geometrii kół, stanowiskami do kontroli zawieszenia czy systemami umożliwiającymi dokładną ocenę luzów i odchyleń w pracy poszczególnych elementów. To właśnie dostęp do takich narzędzi pozwala na identyfikację usterek, które w warunkach podstawowej diagnostyki mogłyby pozostać niezauważone.
Coraz większym wyzwaniem są jednak uszkodzenia o charakterze pośrednim – niewielkie odkształcenia lub mikropęknięcia elementów, które nie powodują natychmiastowych objawów, ale wpływają na geometrię zawieszenia i przyspieszone zużycie podzespołów. Ich wykrycie wymaga nie tylko doświadczenia mechanika, ale również odpowiedniego zaplecza technicznego.
W praktyce rośnie znaczenie warsztatów dysponujących nowoczesną infrastrukturą diagnostyczną, w tym precyzyjnymi urządzeniami do pomiaru geometrii kół, stanowiskami do kontroli zawieszenia czy systemami umożliwiającymi dokładną ocenę luzów i odchyleń w pracy poszczególnych elementów. To właśnie dostęp do takich narzędzi pozwala na identyfikację usterek, które w warunkach podstawowej diagnostyki mogłyby pozostać niezauważone.
Rola warsztatu: edukacja i partnerstwo
Mechanik coraz częściej pełni rolę partnera i doradcy, a nie wyłącznie wykonawcy naprawy. To właśnie mechanik jest pierwszym źródłem wiedzy dla kierowcy, który nie zawsze jest w stanie samodzielnie ocenić skutki wjechania w dziurę. Odpowiednia komunikacja i umiejętność wytłumaczenia problemu w prosty sposób stają się równie ważne jak sama naprawa.
Coraz więcej warsztatów stawia również na konkretne wskazówki dla klientów. Po incydencie drogowym mechanicy rekomendują prostą checklistę, która pozwala szybko ocenić, czy pojazd wymaga pilnej diagnostyki:
Coraz więcej warsztatów stawia również na konkretne wskazówki dla klientów. Po incydencie drogowym mechanicy rekomendują prostą checklistę, która pozwala szybko ocenić, czy pojazd wymaga pilnej diagnostyki:
Na co zwrócić uwagę po wjechaniu w dziurę?
- czy pojawiły się stuki lub niepokojące dźwięki z okolic zawieszenia,
- czy samochód ściąga na jedną stronę podczas jazdy na wprost,
- czy odczuwalne są drgania kierownicy lub całego pojazdu,
- czy kierownica jest ustawiona krzywo względem toru jazdy,
- czy widoczne są uszkodzenia opony lub felgi (np. wybrzuszenia, odkształcenia),
- czy pogorszył się komfort prowadzenia lub stabilność auta.
Wystąpienie któregokolwiek z tych objawów powinno być sygnałem do wizyty w warsztacie. Istotne jest również to, że część uszkodzeń nie ujawnia się od razu, dlatego w przypadku silnego uderzenia zalecana jest kontrola pojazdu nawet wtedy, gdy nie występują wyraźne symptomy. W nowoczesnych samochodach wyposażonych w zaawansowane systemy bezpieczeństwa powyższe objawy mogą być skutkiem rozkalibrowanej kamery czy radaru. Dlatego warto edukować kierowców, by po każdym incydencie drogowym zgłaszali się na kontrolę i kalibrację czujników. Najlepiej wykonać ją na specjalistycznym, wielomarkowym stanowisku, które zapewnia precyzyjne ustawienie systemów ADAS i pełne bezpieczeństwo na drodze – mówi Piotr Sendor, ekspert Boscha w zakresie systemów ADAS.
W praktyce coraz większą rolę odgrywa także transparentność. Pokazywanie klientowi zużytych elementów, dokumentowanie usterek czy wyjaśnianie zakresu naprawy pomaga budować zaufanie i ogranicza ryzyko sporów lub reklamacji.
Warsztaty coraz częściej wspierają klientów nie tylko w samej naprawie, ale również w przygotowaniu dokumentacji – wykonują zdjęcia uszkodzonych elementów, wskazują potencjalną przyczynę awarii oraz pomagają w oszacowaniu kosztów. Tego typu wsparcie może znacząco zwiększyć szanse na uzyskanie odszkodowania, szczególnie w przypadkach, gdy uszkodzenia nie są oczywiste lub ujawniają się dopiero po czasie.
W praktyce coraz większą rolę odgrywa także transparentność. Pokazywanie klientowi zużytych elementów, dokumentowanie usterek czy wyjaśnianie zakresu naprawy pomaga budować zaufanie i ogranicza ryzyko sporów lub reklamacji.
Warsztaty coraz częściej wspierają klientów nie tylko w samej naprawie, ale również w przygotowaniu dokumentacji – wykonują zdjęcia uszkodzonych elementów, wskazują potencjalną przyczynę awarii oraz pomagają w oszacowaniu kosztów. Tego typu wsparcie może znacząco zwiększyć szanse na uzyskanie odszkodowania, szczególnie w przypadkach, gdy uszkodzenia nie są oczywiste lub ujawniają się dopiero po czasie.
O kampanii „Jakość ma znaczenie”
Kampania „Jakość ma znaczenie” jest realizowana przez Stowarzyszenie AAMPACT we współpracy z partnerami, zwraca uwagę na rolę wysokiej jakości komponentów oraz rzetelnej diagnostyki.
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami o kampanii „Jakość ma znaczenie"? Koniecznie odwiedź:
Stronę internetową: www.wezjakoscnawarsztat.pl i zapisz się do newslettera
Profil na Facebooku: @jakoscmaznaczenie
Instagram: @jakoscmaznaczenie
YouTube: @jakośćmaznaczenie
Profil na Facebooku: @jakoscmaznaczenie
Instagram: @jakoscmaznaczenie
YouTube: @jakośćmaznaczenie

