Krok pierwszy: sprawdź, ile mocy przyjmuje sprzęt
| Urządzenie | Typowa moc ładowania | Uwagi |
| Smartfon | 20–30 W, ale coraz częściej 60-120 W | Wyższe wartości oferuje dziś wiele modeli; zwykle wymagają one firmowej ładowarki i protokołu producenta |
| Tablet | 30-45 W | Modele „Pro" bywają bliżej górnej granicy |
| Ultrabook 13–14" | 45-65 W | Najczęstszy scenariusz na uczelni |
| Laptop 15–16" lub z GPU | 90-140 W | Wymaga zwykle standardu PD 3.1 |
Krok drugi: Power Delivery, czyli wspólny język ładowarki i urządzenia
Krok trzeci: pamiętaj, że moc się dzieli
Krok czwarty: kabel, którego zwykle nie ma w pudełku
Dlaczego GaN?
Ściąga przed zakupem
Komentarz eksperta
„Pytanie, które pada najczęściej, brzmi: ile watów. Rzadziej pada drugie, ważniejsze - co się stanie, gdy podłączę dwa urządzenia naraz. Ładowarka 65 W nie oddaje 65 W na każdy port, tylko dzieli dostępną moc, więc laptop dostanie mniej, kiedy obok ładuje się telefon. Trzeci element, o którym się zapomina, to kabel. Coraz więcej zasilaczy sprzedawanych jest bez przewodu, a to właśnie on wyznacza górny limit mocy całego zestawu. A przy okazji: zestaw czterech zasilaczy to około 340 gramów, jeden dwuportowy - sto. To nie jest różnica, która rozwiąże problem ciężkich tornistrów, ale to akurat ten fragment wyprawki, gdzie waga schodzi bez żadnego kosztu."
– mówi Tomasz Branach, Sales Manager Poland & Baltics w Verbatim.











